Dzisiaj zmieniłam ustawienia bloga na prywatne. Chciałabym tutaj pisać bardziej szczerze i bałabym się, że mógłby to przeczytać ktoś, kto mnie zna.
Ostatnio wzięło mnie na wyszukiwanie nowych zajęć. Nie mogę pracować, ponieważ zabrano by mi świadczenia na Tomka, więc wyszukuję, co można by robić ciekawego w naszym miasteczku...
Wolontariat- właściwie u nas funkcjonuje tylko Caritas. Trochę nie za bardzo mi pasuje, ponieważ wiąże się to z wiarą, a jak wiadomo jestem ateistką. Pomyślę o tym...
Zumba - tak chodziłam na zumbe, ale jak na mnie jest za szybko i za dużo do zapamiętania układów. Po zajęciach zamiast wracać zrelaksowana, byłam wkurzona. Wolę sobie potańczyć w zaciszu domowym. Kiedy i jakie tempo wyznaczam ja:)
Nauka języka- oczywiście moją pasą jest język niemiecki. Tutaj jedynie jest angielska szkoła językowa. Pozostaje mi nauka w domu. ESKK i Internet. Bardzo to lubię i odprężam się przy tym.
Nauka Pływania- dzwoniłam na pływalnię, czy jest kurs nauki pływania dla dorosłych, ale na dzień dzisiejszy tylko ja jestem chętna:) Fakt z Tomkiem często chodzę na basen, ale wiadomo muszę go pilnować i nie za bardzo mogę się zająć pływaniem. Okulary do wody zakupiłam:)
Co tu jeszcze... jest aerobik, ale to podobne do zumby. Ścianka wspinaczkowa i siłownia. Mogę też jeździć rowerem, tylko trochę strach, bo ścieżek rowerowych jak na lekarstwo.
Właściwie coś robić można...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz